Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka z seriali. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka z seriali. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 lipca 2014

Heavy with rhythm

The Heavy to zespół, który lubi namieszać. Jak prawdziwi szefowie kuchni nie boją się mieszać smaków, w tym wypadku stylów muzycznych. Jest rock, jest indie, rap, soul, funk... w sumie jeszcze trochę by mi zeszło z wymienianiem. Jednak to co chyba lubię najbardziej to to, że ich muzyka przypomina soundtracki filmów blaxploitation. Dlatego pewnie z taką łatwością zyskali popularność. Niektórzy z Was mogli słyszeć ich utwory w reklamach, serialach (ze trzy linijki by mi zeszło, jakbym zaczęła wyliczać), grach komputerowych i filmach. 


Jak na razie możemy się zasłuchiwać w trzech albumach Anglików. Ciekawie brzmiące gitary, perkusja przypominająca przemarsz wojsk, świetnie wpasowane smyczki, to tylko niektóre z moich ulubionych elementów, jakie stosuje The Heavy w swoich utworach. Lubię po prostu jak ktoś nie boi się użyć więcej instrumentów niż dwa czy trzy. Koniec gadania, czas na słuchanie! Zacznijmy od piosenki z genialnym intro, po którym następuje genialny rytm. 


Nie ma co się rozpisywać z kawalkiem "How You Like Me Now", bo odczucia podobne jak z utworem powyżej. Dodać mogę jedynie - kocham trąbki! 


Wcześniejsze kawałki pochodziły z płyty The House That Dirt Built,  natomiast na deser mam dla Was coś wolniejszego, z ostatniego albumu. Jak widać i tutaj Anglicy ukradli różdżkę od Harrego Pottera i stworzyli bardzo płynny kawałek, w który wsłuchuję się od ostatnich 10 minut... nie zapowiada się żebym jakoś szybko przestała.


sobota, 23 listopada 2013

Melancholia na weekend


Porcja muzyki na dziś to indie w wersji folk. Pewnie niektórzy z Was kojarzą artystów takich jak Damien Rice, Bon Iver czy James Vincent McMorrow. Jeśli lubicie od czasu do czasu posłuchać wolniejszych kawałków, często sentymentalnych, którym prawie zawsze towarzyszy gitara, to polecam także twórczość Alexi Murdocha. 


Prawdopodobnie wielu z Was nieświadomie spotkała się z jego muzyką, gdyż wiele jego utworów było użytych w soundtrackach do filmów czy seriali (Życie na fali, Skazany na śmierć, Chirurdzy, Dr House, Pamiętniki wampirów, Bez śladu). 




Murdoch urodził się w Wielkiej Brytanii, studiował w Stanach Zjednoczonych, a obecnie mieszka w Niemczech. Od początku kariery jego muzyka była przesiąknięta melancholią oraz wpływami lo-fi. 
Lo-fi to sposób nagrywania muzyki, cechujący się niską jakością nagrań, spowodowany brakiem środków finansowych lub stosowany w celach artystycznych do uzyskania oryginalnego brzmienia odrębnego od mainstreamowego.



Czym charakteryzuje się muzyka Alexi Murdocha? Przede wszystkim nierzucającą się w oczy gitarą akustyczną, relaksującą melodią, a także łagodnym i czułym wokalem. Wydany w 2006 roku album pt. Time Without Consequence to jedenaście doskonale skomponowanych utworów. Prawie 60 minut aksamitnych dźwięków wręcz idealnych na chłodne, jesienne wieczory. 




"Orange Sky" - jedna z najbardziej rozpoznawalnych piosenek Murdocha; tutaj w wykonaniu live